Start - Witaj na moja-skawina.pl
Często spotykam się z opiniami, że miasto Skawina to miejsce nieciekawe i nieatrakcyjne. Co dziwne, głosy te, pochodzą także od osób, które się tu urodziły i spędziły w tym mieście wiele lat swojego życia. Po części można zrozumieć takie poglądy, lecz musimy mieć na uwadze to, jak historia wielokrotnie okrutnie obeszła się z naszym miastem i często to, co wartościowe uległo zapomnieniu.
Tworząc moja-skawina.pl, chciałbym przedstawić nasze miasto z zupełnie innej strony - Skawinę taką jaką znam z opowiadanych mi w dzieciństwie przez starsze pokolenie legend i opowieści. Skawinę taką, jaką była jeszcze kilkadziesiąt lat temu i taką sprzed kilku wieków, gdy otaczały ją grube mury, a bezpieczeństwa strzegł kazimierzowski zameczek. Miasto takie, jakie oczyma wyobraźni widział i opisał dla potomnych na kartach swych kilku powieści, zapomniany dziś lokalny literat - Henryk Różycki. Był on również autorem pierwszego opracowania historii Skawiny i zwyczajów tutejszej społeczności, opisującego czas - od jej powstania do „dwudziestolecia międzywojennego” w XX wieku.
Mam nadzieję, że po zapoznaniu się z przedstawionymi tu historiami, to gdy będąc w parku miejskim, spacerując w pobliżu „Sokoła” wyobrazicie sobie legendarną włoszkę Babettę nieszczęśliwie odsuniętą przez króla Kazimierza i spiskującą z okolicznymi łotrami. Być może, wracając z rynku usłyszycie przerażający okrzyk „die Wlokyna kompt!", a drogę zastąpi wam zakuta w zbroję okrutna Katarzyna Skrzyńska, a może... spotka was patrol wojsk konfederackich wypadających w galopie zza zakrętu.
Oprócz w/w znajdują się tu także gromadzone przeze mnie: pocztówki, zdjęcia i inne przedmioty związane z moim miastem..
Gorąco zapraszam do zapoznania się ze stroną (pomimo tego, że nie jest jeszcze kompletna). Zwracam się również z prośbą o pomoc do osób, które interesują się historią miasta lub posiadają w swoich zbiorach skawińskie pamiątki. Będę wdzięczny za wszelkie dodatkowe materiały, wskazówki i uwagi.
